Jeżeli uważasz, że nazwa artykułu spożywczego nic nie mówi konsumentowi to jesteś w dużym błędzie. Możesz wierzyć lub nie, ale po nazwie niektórych produktów można śmiało stwierdzić, czy produkt jest zupełnie naturalny czy też jest współczesnym tworem połączenia przerobionych odpowiednio surowców, wzmacniaczy smaku, sztucznych aromatów i barwników. Wiele nazw produktów jest chronione prawem żywnościowym, aby nie można było wykonywać „podróbek” korzystając z tańszych, podobnych smakowo surowców oraz dodatków do żywności. Przykładem może być nasz polski Oscypek. Oryginalny możemy spotkać jedynie między kwietniem, a październikiem, kiedy owce dają mleko. Bardzo dużo pojawia się podróbek wykonanych z mleka krowiego, które zwać się Oscypkiem nie mogą. Podobnie jest z innymi produktami spożywczymi. Wiecej >
Ciekaw jestem, czy kiedykolwiek biorąc z półki sklepowej, przykładowo czekoladę z nadzieniem truskawkowym zastanawialiście się, czy tak naprawdę jest w tym nadzieniu chociaż niewielki ślad wspomnianych truskawek, zaś sama czekolada jest „prawdziwa”? A może w czekoladzie jest tyle domieszki tłuszczu roślinnego (nie pochodzącego z kakao), że bliżej produktowi do wyrobu czekoladopodobnego? Ilu producentów może nas robić w balona? Ilu podaje prawdę na etykiecie?
Ostatnio wykonano kontrolę jakości wyrobów czekoladowych oraz wyrobów w polewie czekoladowych. Inspekcja Handlowa na zlecenie UOKiK miała zastrzeżenia do 13,3% kontrolowanych partii produktów. Moim, skromnym zdaniem wynik nie jest tragiczny, ale również i dobry. W wykonanej kontroli furorę zrobiły „biszkopty z galaretką poziomową oblane prawdziwej czekoladzie”, które w rzeczywistości zawierały Wiecej >
W ostatnich miesiącach sporo mówiono o kryzysie, jaki ogarnął nie tylko Polskę, ale i cały świat, a zwłaszcza Stany Zjednoczone. Z perspektywy zwykłego konsumenta mieszkającego w Polsce, kryzys nie jest jakoś bardzo widoczny. Autobusy jeżdżą jak jeździły, mięso w sklepach jest, ceny artykułów żywnościowych nie poszły drastycznie w górę. Z perspektywy pracownika lub osoby poszukującej pracę, można zauważyć już niepokojące symptomy. Biorąc gazetę z ogłoszeniami, śmiało można zauważyć, że ofert pracy jest znacznie mniej. W niektórych firmach zrezygnowano z premii oraz inwestycji, zaś Ci, którzy mają prowizje od sprzedaży również mogli odczuć na własnej skórze, że ciężko znaleźć potencjalnych nabywców na dane dobra. Wiecej >