Zamrażanie produktów spożywczych jest jedną z wielu metod utrwalania żywności. Produkt w stanie zamrożonym, w zależności od temperatury przechowywania może być przechowywany nawet dwa lata. Jeżeli termin ważności minie produkt powinien zostać zutylizowany pomimo tego, że był przechowywany w odpowiednich warunkach w stanie zamrożonym.
Całkiem niedawno okazało się, że pewna firma z siedzibą na Śląsku stosowała niedozwolone praktyki. W magazynie znaleziono ponad 100 ton przeterminowanych ryb. Według prasowych doniesień ryby nie zostały wprowadzone na polski rynek. Ciężko ocenić czy był to przypadek, że nie zdążono wprowadzić przeterminowanych ryb na rynek czy może zwyczajnie dystrybutorzy zachowali się rzetelnie i uczciwie. Aż strach pomyśleć co by się stało, gdyby przeterminowane ryby trafiły na nasz rynek.
Niestety, tego typu „nowinki” negatywnie wpływają na uczciwych producentów żywności. W ostatnich miesiącach mieliśmy już aferę solną oraz aferę związaną z suszem jajecznym. Przykre jest to, że niektórzy producenci żywności w pogoni za zyskiem dopuszczają się takich praktyk. Tego typu afery sprawiają, że zwykły konsument zwyczajnie traci zaufanie do producentów żywności.
P.S. Firma u której znaleziono przeterminowane ryby otrzymała karę w wysokości 30.000zł. Oprócz tego musi zutylizować przeterminowane ryby. Sama utylizacja firmę na pewno zaboli finansowo, bo jej koszt na pewno przekroczy milion złotych.
Jakiś czas temu UOKiK zbadał marki własne w super- i hipermarketach. Wyniki okazały się całkiem przyzwoite. 92% badanych produktów nie budziło żadnych zastrzeżeń. Firma badawcza Nielsen stwierdziła, że rynek marek własnych ciągle rozwija się. W marcu 2011 roku stanowiły one 12,8% sprzedaży w super- jak i hipermarketach. UOKiK stwierdził, że najgorzej wypadły marki własne pochodzące z sieci Kaufland oraz Lewiatan (11,2% zakwestionowanych produktów). Najlepiej wypadły marki z Lidla (5,1% produktów zawierało nieprawidłowości), Tesco (5,7%) oraz Biedronki (6,1%).
Pod pojęciem ‘nieprawidłowości’ kryje się wiele czynników, które miały wpływ na to, który produkt uznany był za „dobry”, a który za „zły”. Brano pod uwagę nie tylko jakość samych produktów, ale i odpowiednie oznaczenia na opakowaniu (m.in. gramatura, tabela z kaloriami, opis produktu, informacje o dacie przydatności do spożycia, etc, etc.).
Biorąc pod uwagę samą jakość oferowanych produktów pod własnymi markami, najgorzej wypadła marka E. Leclerc (aż 23,3% zakwestionowanych produktów), Kaufland (20,3%) oraz Polomarket (18,2%). Fantastyczny wynik uzyskała sieć Auchan. Żadna partia produktów nie została zakwestionowana. Carrefour uplasował się na drugim miejscu. Zaledwie 0,05% produktów budziło zastrzeżenia jeżeli chodzi o jakość. Wiecej >
W ostatnim tygodniu obeszła świat bardzo ciekawa informacja. Pewien mieszkaniec stanu Illinois w U.S.A. pozwał znanego giganta, koncern PepsiCo . Zarzut był poważny. Mężczyzna stwierdził, że w jednym ze znanych napoi produkowanych, w puszce Mountain Dew znalazł… mysz! Prawnicy giganta zaprzeczyli twierdząc, że od momentu produkcji do momentu spożycia mysz zwyczajnie rozpuściłaby się w napoju zmieniając w galaretowatą substancję. Dodatkowo w trakcie badań przez ekspertów truchło myszy zostało zniszczone. Mieszkaniec Illinois domaga się odszkodowania.
Gdzie jest prawda?
Przeanalizujmy jednak czy taka sytuacja mogła w ogóle zaistnieć? Kluczowym elementem wyjaśniającym całą sytuację jest linia technologiczna. Wszystko zależy od maszyn, ich rozmieszczenia i konstrukcji. W jaki sposób do puszki napoju mogła dostać się mysz? Zacznijmy analizę od końca, czyli od momentu, kiedy gotowy napój zostaje przenoszony transporterem do pakowania. Wiecej >
Do Wigilii pozostało już niewiele czasu. Za nieco ponad tydzień każdy z nas będzie już siedział przy wigilijnym stole zajadając się świątecznymi potrawami. Zanim jednak przystąpimy do wieczerzy, kilka dni wcześniej czeka nas sporo włożonej pracy oraz to, czego większość mężczyzn nienawidzi – świąteczne zakupy.
Czy warto odkładać je na ostatnią chwilę? Tutaj należy solidnie zastanowić się co możemy kupić wcześniej, a co w ostatniej chwili, tuż przed świętami. Na pewno jest grupa produktów, które możemy sobie znosić już wcześniej. Przykładowo, w majonez czy przyprawy śmiało możemy zaopatrzyć się już teraz z uwagi na długi okres przydatności do spożycia. Są jednak produkty na które trzeba zwrócić szczególną uwagę. Mam tutaj na myśli wszystkie artykuły spożywcze, które charakteryzują się krótkim terminem przydatności do spożycia. Wiecej >
Ryby w diecie statystycznego Polaka są niestety niedoceniane. Polacy mało spożywają ryb, choć specjaliści od żywienia sugerują aby spożywać je minimum dwa razy w tygodniu. Rzeczywistość jest jednak inna. Jeżeli jemy ryby raz w tygodniu to już jest dobrze, jeżeli rzadziej to niestety nasza dieta sporo na tym traci. O zaletach jedzenia ryb swego czasu było bardzo głośno. Widziałem nawet specjalną kampanię w telewizji promującą spożywanie ryb. Zanim jednak w naszej diecie ryby zagoszczą na dobre warto się zastanowić jakie korzyści będziemy mieli z ich spożywania? Czy oprócz pożywienia wysokiej jakości nie dostarczymy naszemu organizmowi czegoś co mogłoby nam zaszkodzić? Jakie ryby najlepiej spożywać i w jakiej formie? Na te pytania znajdziesz, drogi Czytelniku, odpowiedzi poniżej.
Zacznijmy od początku. Dlaczego udział ryb w naszej diecie jest bardzo korzystne? Przede wszystkim ryby są źródłem pełnowartościowego białka. Oprócz tego są źródłem witaminy B12 oraz wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. Najlepiej spożywać ryby morskie takie jak popularne śledzie, makrele, dorsze czy też łososie. Są to jedne z najzdrowszych ryb. Do tej wyliczanki z chęcią dołączę jeszcze Wiecej >