Barwniki stosowane w produkcji żywności są to substancje dodatkowe nadające lub przywracające barwę środkom spożywczym. Barwnikami mogą być naturalne składniki żywności jak i naturalne źródła surowcowe normalnie nie spożywane jako żywność i nieużywane jako jej charakterystyczne składniki. Barwnikami są również preparaty otrzymane na drodze chemicznej ekstrakcji lub przy pomocy odpowiednich procesów fizycznych otrzymane ze środków spożywczych oraz innych naturalnych surowców.
Zastosowanie barwników w przemyśle spożywczym jest ściśle uregulowane prawnie. Do poniższej listy produktów spożywczych nie wolno dodawać (z pewnymi wyjątkami) w ogóle barwników:
Charakterystyka dodatku do żywności
Oznaczenie: E 100
Nazwa: Kurkumina (ang. curcumin)
Chemiczna nazwa: diferulometan (C21H20O6)
Występuje w postaci: żółto-pomarańczowego proszku

Rys. 1: Kurkumina (w formie enolowej)
Pochodzenie:
Kurkuminę otrzymuje w wyniku ekstrakcji kłączy ostryżu (zwanego również szafranicą, żółcieniem lub po prostu kurkumą (łac. Curcuma longa lub Curcuma domestica ). Roślinę z której możemy pozyskać kurkuminę możemy spotkać głównie w Azji.
Cechy charakterystyczne.
Najbardziej charakterystyczna dla kurkuminy jest jej barwa. W zależności od pH środowiska w którym występuje, przyjmuje barwę od żółtej po pomarańczową. Słabo rozpuszcza się w wodzie.
Jakie zastosowanie w przemyśle spożywczym?
Kurkumina stosowana jest jako barwnik.
Gdzie można ją spotkać?
Kurkumina może być stosowana w wielu produktach spożywczych. Jako nieliczna z grupy barwników może być stosowana do margaryn i tłuszczy bezwodnych (quantum satis), niektórych rodzajów aromatyzowanych napojów winopochodnych gronowych (do 100mg/l), dżemy, galaretki, powidła, konfitury (quantum satis), kiełbasy, pasztety, a jako jedyna do suszonych ziemniaków w postaci granulatu lub płatków (quantum satis).
Najczęściej kurkuminę spotkamy Wiecej >
„Dodatek do żywności” (substancja dodatkowa do żywności) oznacza każdą substancję, która w normalnych warunkach ani nie jest spożywana sama jako żywność, ani nie jest stosowana jako charakterystyczny składnik żywności, bez względu na swoją ewentualną wartość odżywczą, której celowe dodanie, ze względów technologicznych, do żywności w trakcie jej produkcji, przetwarzania, przygotowywania, obróbki, pakowania, przewozu lub przechowywania powoduje, lub można spodziewać się zasadnie, że powoduje, iż substancja ta lub jej produkty pochodne stają się bezpośrednio lub pośrednio składnikiem tej żywności. (Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady nr 1333/2008 z dnia 16 grudnia 2008 r. w sprawie dodatków do żywności).
Czy dodatki do żywności są potrzebne?
Tak. Są to substancje, które mają wiele zastosowań i dodawane są „nie bez powodu”. Ideą stosowania substancji dodatkowych w żywności jest fakt, że dodanie takiej substancji musi być technologicznie uzasadnione, zaś zamierzonego efektu, który daje nam dany dodatek do żywności nie można uzyskać w żaden inny sposób. Jednocześnie takie zastosowanie substancji dodatkowych musi być uzasadnione z ekonomicznego punktu widzenia.
Dodatek substancji dodatkowej w żaden sposób nie może wprowadzać konsumenta w błąd. Ponadto, dodatek nie może stanowić zagrożenia dla zdrowia konsumenta przy zastosowanym poziomie (lub w jego zakresie), co musi być potwierdzone badaniami naukowymi. Wiecej >
Ze wszystkich producentów żywności, producenci wędlin mają najszersze pole do popisu. Obecne regulacje prawne pozwalają praktycznie na wolną amerykankę, dlatego kupując tego typu asortyment należy kierować się znaną już z polskich dróg zasadą ograniczonego zaufania. Nie zawsze to, co wygląda ładnie przez przeźroczyste opakowanie jest faktycznie zdrowie, dlatego warto kupować wędliny tylko od zaufanego producenta. Dokonując wyboru przy zakupie warto zwrócić uwagę na skład produktu. Unikajmy kupowania na wagę, jeżeli mamy wątpliwości co do producenta produktu.
Oprócz producentów, którzy potrafią do wędliny dosypać masę dodatków takich jak konserwanty, zagęszczacze, czy też barwniki, są także tacy, którzy optymalizując procesy produkcyjne, Wiecej >
Niestety, duża część konsumentów w ogóle nie zwraca uwagi na etykiety, z których może dowiedzieć się co tak naprawdę kryje się w produkcie. Naprawdę warto spojrzeć chociaż czasem na skład danego artykułu spożywczego. Ja, osobiście już nie raz wytrzeszczałem oczy ze zdziwienia, jak na etykiecie zwykłego napoju gęstym maczkiem zostało zapisanych kilkadziesiąt składników, zajmując niemalże połowę etykiety. Zachęcam zatem do zapoznawania się z informacjami na etykiecie.
Nieliczni, którzy czytają etykiety, mimo wszystko nie wiedzą, jaki to składnik kryje się pod oznaczeniem E 300 czy E 400. Prawo Unii Europejskiej wyraźnie nakazuje, aby składniki zawarte w danym artykule spożywczym były oznaczone odpowiednio literką E oraz trzycyfrową liczbą (pierwsza cyfra oznacza przynależność do danej grupy substancji, dwie kolejne oznaczają jej pochodzenie). Warto dodać, że pod tajemniczym oznaczeniem może kryć się substancja zupełnie naturalna, nieszkodliwa dla naszego zdrowia.