Swego czasu, zainspirowany właściwościami imbiru, natrafiłem na przepis herbatki na bazie tej przyprawy. Zaskoczyło mnie, jak taki napój potrafi rozgrzewać niczym niemały kieliszek wódki czy też dobrej nalewki. Choć obecna pora roku nie za bardzo sprzyja piciu tego typu napojów, postanowiłem zamieścić tutaj nieco zmodyfikowany przeze mnie przepis na owe cudeńko, doskonale nadające się na jesienne czy też zimowe wieczory. Potrzebne będą Wam następujące składniki:
3 łyżki drobno startego imbiru
4 łyżki miodu lipowego lub wielokwiatowego (w ostateczności może być cukier)
1 średniej wielkości cytryna
1 mała pomarańcza
Przygotowanie herbatki jest banalnie proste. Do garnka wlewamy 3 szklanki wody (jeżeli ktoś woli mniej esencjonalny napój, można dać do 4 szklanek wody), wsypujemy imbir, mieszamy i tak całość gotujemy przez 10 minut na dużym ogniu (bez pokrywki). Po tym czasie, zdejmujemy garnek z ognia i do gorącego płynu dodajemy miód/cukier, dokładnie mieszając. Następnie całość przecedzamy przez drobne sitko. Na koniec dodajemy sok z połowy cytryny oraz pomarańczy. Po wymieszaniu, herbatka jest gotowa do wypicia.
W przypadku braku pomarańczy, można w ostateczności dać zwykłego soku pomarańczowego z kartonu, jednak gdy to uczynimy, należy dać mniej miodu/cukru, bo zwykle soki są dosładzane.
Smacznego!!!