Polecane strony
Get Adobe Flash player

Ogórki uniewinnione

Całe zamieszanie związane ze skażoną żywnością zmutowaną bakterią E. coli ucichło na dobre. Nie ukrywam, że tym wpisem zwlekałem jakiś czas. Starałem się przeanalizować od początku do końca całe te zdarzenie, które zasiało panikę nie tylko w Polsce, ale i w całej europie. Wstępnie szacuje się, że straty związane z epidemią E. coli mogą sięgać nawet 500 mln euro!

Kto stracił najbardziej na całej epidemii? Tak jak to zwykle w życiu bywa, na całym zamieszaniu najbardziej ucierpieli rolnicy ponosząc ogromne straty. Jedynym pocieszeniem może być fakt, że Unia Europejska zadeklarowała pomoc w postaci rekompensat.  Skorzystać z nich mogą producenci sałaty, pomidorów, ogórków, endywii, papryki oraz cukinii dokumentując oczywiście poniesione straty oraz składając odpowiednie dokumenty do 11 lipca tego roku.

Jaka zatem była przyczyna paniki i obawy przed epidemią? Zaczęło się niewinnie od ogórków i to producenci tego warzywa ucierpieli najbardziej. Podejrzenia padała również na sałatę oraz pomidory. Jak się później okazało nie te warzywa były „winne”. Źródłem zakażenia bakterią E. coli okazały się… kiełki z upraw ekologicznych nawożonych gnojowicą.

Aż się chce powiedzieć ‚historia lubi się powtarzać’. Cała sytuacja kojarzy mi się z cukrową paniką w Polsce. Oczywiście w przypadku epidemii bakteryjnej sytuacja była poważniejsza, jednak panika bardzo podobna. Wniosek? Brać wszelkie informacje w mediach z pewną rezerwą. W przypadku E. coli wystarczyło zadbać o wzmożoną higienę oraz odpowiednią obróbkę termiczną warzyw (choć i tak te działania miały charakter prewencyjny, bo skażona żywność nie przedostała się na Polski rynek). Ciekaw jestem czy po epidemii E. coli warzywa równie chętnie goszczą na Twoim stole co przed epidemią…

Opublikowal WG w kategorii artykuły dnia 25 czerwca 2011.
Tagi: , , , .
Komentowanie nie jest możliwe

Comments are closed.

Katalog stron WWW

Copyright © 2009-2016 All Rights Reserved PatrzCoJesz.pl
Zapoznaj się z Regulaminem korzystania ze strony

Używamy plików cookies w celach zapewnienia funkcjonalności strony oraz zbierania statystyk odwiedzin wyłącznie na użytek strony PatrzCoJesz.pl. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce.

Powered by Wordpress

kreacja: Robert Dee - tworzenie stron www