Polecane strony
Get Adobe Flash player

Jak producenci żywności kombinują, by nie podnosić cen swych produktów?

Sposobów na obniżenie kosztów produkcji jest wiele. Oczywiście, największe pole manewru jest w modyfikacji składu surowcowego danego produktu. Często producenci stosują tańsze surowce o gorszej jakości. To jeszcze jest pół biedy. Gorzej jak producent woli sypnąć do żywności chemii, bądź ‚upchnąć’ w niej nieco wody zwłaszcza, że są dostępne takie środki, których 1 gram może związać ze sobą do 100g wody! Zyski, przykładowo z substytucji 1% mięsa tłuszczem, w parówkach czy kiełbasie, przy bardzo dużej produkcji są ogromne i sięgają do paru tysięcy złotych dziennie! W jaki sposób dokonać owych oszczędności można by pisać długo i namiętnie, a zwykły konsument i tak nie zorientowałby się, że to co je jest jakościowo gorsze. Oczywiście, dodawanie większej ilości tłuszczu czy wody niesie za sobą wiele problemów; zmiana konsystencji, trwałości, pogorszenie cech organoleptycznych, etc, etc.

Jest jednak prostszy sposób na zwiększenie zysków, który zwykły konsument dzięki swojej czujności, bądź spostrzegawczości może zauważyć. Zamiast męczyć się z problemami czysto technologicznymi, producent żywności stosuje często sztuczkę w postaci zmniejszenia porcji danego produktu, przy zachowaniu tej samej ceny. Łatwiej ustawić maszyny tak, by pakowało o te 5 czy 10g produktu mniej niż ingerować w sprawdzoną recepturę. Również zmiany na opakowaniu produktu także są łatwe do zrealizowania. Jakość produktu nie ulega zmianie, jedynie portfel konsumenta nieco chudnie, bo za tą samą cenę dostaje mniejszą porcję żywności.

Jest jeszcze jeden chwyt stosowany głównie w supermarketach. Bardzo często, na promocjach widzimy wielkie napis przykładowo 2,99zł a obok przekreślone 3,25zł, że niby przed promocją tyle ten produkt kosztował. W bardzo wielu przypadkach jest to zwyczajnie kłamstwo, gdyż nie raz spotkałem się z sytuacją, gdzie ten przykładowy produkt od zawsze kosztował 2,99zł. Niestety, niektórzy producenci żywności wzorują się na owym chwycie, stosując go do wagi produktu pisząc, że X% dodają gratis, podczas gdy masa produktu przed i po promocji jest taka sama. Taka praktyka jest niczym innym jak jawnym oszustwem. O ile zmiana surowców danego produktu żywnościowego jest odnotowana na etykiecie produktu, o tyle praktyka z „promocjami” jest niczym innym jak wprowadzanie konsumenta w błąd, za co powinny być surowe kary. Miejcie oczy szeroko otwarte.

A oto mały przykładzik z tegorocznych świąt kwietniowych (źródło: Alert24.pl):

Opublikowal WG w kategorii artykuły dnia 3 maja 2009.
Tagi: , , , , .
Komentowanie nie jest możliwe

Comments are closed.

Katalog stron WWW

Copyright © 2009-2016 All Rights Reserved PatrzCoJesz.pl
Zapoznaj się z Regulaminem korzystania ze strony

Używamy plików cookies w celach zapewnienia funkcjonalności strony oraz zbierania statystyk odwiedzin wyłącznie na użytek strony PatrzCoJesz.pl. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce.

Powered by Wordpress

kreacja: Robert Dee - tworzenie stron www