Polecane strony
Get Adobe Flash player

Embargo Rosji na polskie jabłka i nie tylko

Z dniem 01 sierpnia 2014r wchodzi w życie embargo dla Polski na wybrane owoce i warzywa. Zakazano importu do Rosji takich owoców jak jabłka, gruszki, śliwki, wiśnie, czereśnie, zaś z warzyw kalafiorów oraz wszystkich odmian kapusty łącznie z brukselką oraz brokułem. Powodem wprowadzenia zakazu wwozu powyższych warzyw i owoców jest niespełnienie wymogów fitosanitarnych. Czy faktycznie jakość naszych eksportowanych produktów jest zła?

Nie trudno się domyślać, że podjęte przez Rosyjską Federację działania mają charakter czysto polityczny. Przemawia za tym kilka faktów:

  • embargo zostało wprowadzone niedługo po tym jak Unia Europejska wprowadziła pierwsze sankcje dla Rosji,
  • Federacja Rosyjska w oświadczeniu oficjalnym stwierdza „liczne przypadki niespełnienia norm fitosanitarnych”. Słowo „liczne” odnosi się do nieprawidłowości, które stanowiły mniej niż promil wszystkich badanych przypadków.
  • embargo obejmuje warzywa i owoce, które Polska eksportuje do Rosji w dużej ilości. Cały eksport polskich artykułów spożywczych do Rosji opiewa na 1,3mld euro z czego owoce i warzywa stanowią ok 1,0mln euro z czego około połowa tej kwoty stanowi eksport jabłek.

Jakie konsekwencje będzie za sobą niosło embargo? Na pewno cena skupu jabłek przemysłowych w Polsce znacznie spadnie przez co opłacalność uprawy jabłek będzie minimalna lub zupełnie nieopłacalna. Część z sadowników może upaść, jednak liczyć można na to, że UE lub Ministerstwo Rolnictwa zdecyduje się zapłacić odszkodowanie sadownikom w przypadku wykazania strat z powodu embarga. MR zapowiedziało, że będzie promować polskie warzywa i owoce na innych rynkach, między innymi na rynku azjatyckim. Marne to pocieszenie, bo rynku zbytu nie da się podbić w kilka dni.

Ciekawa sytuacja może mieć miejsce w samej Rosji. Kraj ten z pewnością nie będzie w stanie szybko znaleźć dostawców z innych krajów niż Polska, co odbije się deficytem m.in. jabłek, których Rosja z Polski importowała najwięcej. Dla zwykłego konsumenta oznaczać to będzie podwyżki cen (co drugie jabłko na Rosyjskim rynku pochodziło jak dotąd z Polski!). Oprócz tego, nie po raz pierwszy widać, że polityka ma bardzo silny wpływ na przemysł spożywczy oraz handel żywnością w Rosji. Biznes oparty o branżę spożywczą w tym kraju zaczyna być coraz bardziej ryzykowny.

Co możemy zrobić my, Polacy, będący zwykłymi konsumentami?
Jedzmy polskie jabłka! Warto przypomnieć sobie stare porzekadło: „jedno jabłko z rana, drugie z wieczora chroni Cię od doktora’.

Smacznego!

 

Opublikowal WG w kategorii artykuły dnia 31 lipca 2014.
Tagi: , , .
Komentowanie nie jest możliwe

Comments are closed.

Katalog stron WWW

Copyright © 2009-2016 All Rights Reserved PatrzCoJesz.pl
Zapoznaj się z Regulaminem korzystania ze strony

Używamy plików cookies w celach zapewnienia funkcjonalności strony oraz zbierania statystyk odwiedzin wyłącznie na użytek strony PatrzCoJesz.pl. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce.

Powered by Wordpress

kreacja: Robert Dee - tworzenie stron www